Niedziela 03.03.2019

SĄD

Łatwo jest wychwalać człowieka. Po pierwsze, to nic nie kosztuje. Ponadto, nierzadko bywa to przydatne dla tego, kto chwali. W końcu zaś lubimy, gdy się nas chwali i bywa, że oczekujemy tego. Mędrzec przestrzega jednak przed wypowiadaniem pochwał: Nie chwal męża przed wypowiedzią, to bowiem jest próbą dla ludzi. I podaje trzy konkretne obrazy, zaczerpnięte z życia codziennego, a odnoszące się do tej próby, jaką powinien przejść człowiek chwalony: przesiewanie, wypalanie i owocowanie. Żeby oddzielić bezwartościowe od tego, co wartościowe, trzeba energicznie poruszyć sitem. Żeby zweryfikować jakość gliny, trzeba ją poddać próbie ognia. Żeby doczekać się owoców, trzeba cierpliwości. Łatwo jest zatem wychwalać człowieka, ale dopiero czas i doświadczenia mogą zweryfikować te oceny.

 

Łatwo jest krytykować człowieka. Po pierwsze, zawsze znajdzie się powód. Ponadto, argumenty do potępienia kogoś jako pierwsze rzucają się w oczy. W końcu zaś lubimy zestawiać się z kimś, kto wydaje się gorszy od nas, bo i my sami wówczas wydajemy się w swoich oczach lepsi. Jezusowa przypowieść o drzazdze i belce nie pozostawia wątpliwości co do moralnej oceny osądzania. Jeśli rzeczywiście chcesz wyrokować w czyjejś sprawie, najpierw spróbuj uczciwie ocenić siebie. Nie możesz uchodzić za przewodnika ludzi ślepych, jeśli sam słabo widzisz. Nie możesz być nauczycielem, skoro sam jeszcze nie przyswoiłeś sobie nauki Chrystusa. A na drzewie, które wydaje ci się złe, zacznij szukać owoców, bo mogą okazać się dobre…

 

Mawia się czasem: „Na świecie nie ma sprawiedliwości”. I choć mamy trybunały (przez jednych uznawane za niezawisłe, przez innych za marionetkowe), choć mamy instancje i prawo procesowe, to wciąż wydaje się, że nie wszystkie wydawane wyroki są sprawiedliwe. Ludzkość nie ustaje w poszukiwaniu sprawiedliwości i dobrze, że czyni takie wysiłki. A ta wierząca część ludzkości czeka jeszcze na Bożą sprawiedliwość. Czeka na moment, kiedy już to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: «Zwycięstwo pochłonęło śmierć ».                                                                                             1Kor 15, 54

 

Dopóki żyjemy, nasze sądzenie będzie mieć zawsze spory margines błędu. Dopiero śmierć przybliży nas do prawdy. Nie dlatego, byśmy mieli oczami samego Boga spojrzeć na postępowanie innych, ale przede wszystkim zobaczymy w prawdzie samych siebie. A wówczas nie pozostanie nam nic innego, jak poddać się osądowi samego Boga, który jest sprawiedliwy i nie ma w Nim nieprawości.                                                Ps 92, 16