NIEDZIELA 06.10.2019

wiara = wierność

Apostołowie prosili Pana: „Dodaj nam wiary”.

                                                                                                              Łk 17, 5

Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności.

                                                                                                                 Ha 2, 4

 

Słowa „wierność” oraz „wiara” posiadają wspólny rdzeń i zbliżone znaczenie. Wierzy tak naprawdę ten,  kto jest wierny i dlatego właśnie wierność wobec Boga nazywamy wiarą. Gdy uczniowie proszą Jezusa, by dodał im wiary, On odpowiada, że wcale nie potrzebują jej wiele. Nawet mała (jak ziarnko gorczycy) wiara potrafi dokonywać cudów. Dzieje się tak w życiu człowieka, który jest wierny Bogu, swojemu Panu.

 

Relacja Bóg-człowiek przedstawiona za pomocą relacji pan-sługa może nieco odstręczać człowieka dzisiejszych czasów. Warto więc przypomnieć, że sługa w Izraelu był bardziej domownikiem, niż niewolnikiem. Całe jego życie było związane z rodziną swojego pana, był jego zaufanym, niejednokrotnie zarządcą jego dóbr. Wiele przykładów takich sług odnajdujemy w Biblii. Sługa wiernie i cierpliwie wypełnia swoje obowiązki, ponieważ o jego życie troszczy się pan. Sługa nie zajmuje się rządzeniem, nie podejmuje kluczowych decyzji, te bowiem należą do pana. Jedynym zadaniem sługi jest wierność wypływająca z zaufania.

 

Najtrudniej jest wierzyć, gdy pojawiają się przeciwności i nieszczęścia. W takim utrapieniu woła do Boga prorok Habakuk: Jak długo, Panie, mam wzywać pomocy, a Ty nie wysłuchujesz? Bóg zaś zapewnia, iż ma przed oczami wszystkie te niegodziwości i zapowiada wypełnienie się swojej woli. Zachęca jedynie do wierności w tej chwili próby.

 

Łatwo jest dochować wierności w czasie pomyślnym, ale dopiero przeciwności pozwalają ocenić jej wartość. Wiedzą o tym małżonkowie przeżywający kryzys czy też osoby duchowne w załamaniu wiary. Doświadcza tego zresztą każdy człowiek. Nawet taki, który siebie samego nazywa niewierzącym. Bywa, że i on posiada bezcenne ziarnko gorczycy.