NIEDZIELA 15.12.2019

Czy to Ty?

Wydawać by się mogło, że to wszystko było takie oczywiste. Nie powinno było nikogo zaskoczyć przyjście na świat Mesjasza, od wieków przecież zapowiadanego i wyczekiwanego przez potomków Abrahama. To przyjście poprzedziła misja Jana Chrzciciela, który nie tylko ogłosił ludowi niezwykłą nowinę, ale nawet konkretnie wskazał Chrystusa swoim uczniom. Żeby nie mieli wątpliwości.

 

Ale czyż wątpliwości nie opadły i samego Jana? Był pouczany przez Boga o znakach towarzyszących pojawieniu się Zbawiciela, a teraz posyła do Niego uczniów, aby na nowo się upewnić. Okazuje się, iż nawet prorok miewa trudności z odczytaniem ewidentnych znaków. Nawet prorokowi zdarza się stracić ostrość widzenia w zamęcie świata.

 

*

 

Wydawać by się mogło, że to wszystko takie proste. Urodziliśmy się, jako wierzący w Chrystusa. Dorastaliśmy ucząc się o tym, że ma On na końcu dziejów znów się pojawić. Co niedzielę już od lat powtarzamy słowa: „I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych”. Tę prawdę przypomina nam przez swoich pasterzy Kościół każdego Adwentu. Nie powinniśmy zatem mieć żadnych wątpliwości.

 

A jednak… zdarza się, że wpadamy w mrok niepewności. Chociażby wówczas, gdy nasłuchamy się tragicznych wieści ze świata. Bywa, iż spotyka nas jakieś nieszczęście, wypadek, nieuchronna diagnoza lekarska czy doświadczenie śmierci. A wraz z nimi czają się: lęk, zwątpienie i rozpacz. Niekiedy nasz własny grzech zasnuwa nadzieję takim mrokiem, że już nawet nie potrafimy się modlić.

 

*

 

Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść?

– Błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie.

                                                                    Mt 11, 6