NIEDZIELA 16.02.2020

Sprawiedliwość

Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa, niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

                          Mt 5, 20

Czyżby Jezus się przejęzyczył? Czyżby zapomniał o tym, że to właśnie uczeni w Piśmie i faryzeusze najgorliwiej zachowywali Prawo?

 

Przepisy każdego prawa powinny służyć sprawiedliwości. Jednak nie zawsze służą. Przecież nawet tworzący normy okazują się czasem ludźmi nieuczciwymi. Inni zaś umiejętnie wykorzystują luki w prawie, by dokonywać niesprawiedliwych procederów. Sąd niejednokrotnie orzeka, iż określone działanie było zgodne z prawem. Ale, czy uszanowana została sprawiedliwość? Zgodnie z prawem można przecież mordować ludzi, okradać państwo czy w nieludzki sposób traktować innych. Domagamy się stosowania prawa, ale częstokroć chcielibyśmy je uchylić. Czy kierowca mający otrzymać mandat, nie oczekuje od stróża prawa, by ten nie odnosił się aż tak skrupulatnie do przepisów?

 

Bardzo podobnie postępować można w odniesieniu do przykazań Bożych, o których mówi dziś Chrystus. Także tego Prawa można przestrzegać wyrywkowo lub jedynie literalnie. Można pokrętnie tłumaczyć się zachowywaniem przykazań, postępując na co dzień niesprawiedliwie, nie mając w sobie miłości ani do Boga, ani do ludzi.

 

Znawcy Prawa żydowskiego potrafili umiejętnie manipulować jego przepisami. Jezus wielokrotnie podkreślał, że jest to postępowanie obrzydliwe dla Boga. Słowa skierowane wówczas do duchowych przywódców Izraela, bez wątpienia odnoszą się także do współczesnych nauczycieli Prawa Bożego. Jednakże nie powinno to uspokajać nas – ludzi świeckich, tłumaczących nieraz swoje postępowanie grzechami duchownych. Ponieważ jeśli nasza sprawiedliwość nie będzie większa, niż ich, nie wejdziemy do królestwa niebieskiego.