NIEDZIELA 22.03.2020

(Nie)widomi

Czyż i my jesteśmy niewidomi? – pytają faryzeusze. Wiedząc, jak często na kartach Ewangelii Jezus upomina  przedstawicieli tego stronnictwa za ich pychę i brak wiary, odczytujemy to pytanie wręcz jako retoryczne. Mistrz nie pozostawia wątpliwości: bylibyście usprawiedliwieni, gdybyście byli niewidomi; biada wam, bo oczy macie zdrowe, ale nie chcecie widzieć.

 

Kościół daje dziś jeden z najdłuższych fragmentów Ewangelii w ciągu całego roku. Dobrze jest odczytać tę opowieść w całości, by prześledzić następstwa cudownego uzdrowienia niewidomego. Faryzeusze przeprowadzają cały proces sądowy, trzy razy przesłuchują uzdrowionego, za każdym razem pytając go, w jaki sposób został uleczony. W międzyczasie wzywają do siebie jego rodziców i także ich wypytują o to samo. Otrzymują potwierdzenie faktów: niewidomy od urodzenia odzyskał wzrok dzięki interwencji Jezusa. Faryzeusze jednak nie dają się przekonać.

 

Sam główny bohater tej historii traci w końcu cierpliwość. Ileż można pytać o to samo? Czy to są elity narodu żydowskiego? Ludzie inteligentni? Słyszą i widzą, lecz nadal nie potrafią wyciągnąć żadnych wniosków. Wręcz przeciwnie, ich konkluzje są błędne. Nieuczony w Prawie człowiek tłumaczy im, jak dzieciom, ale oni tkwią w swoim usilnym postanowieniu niezobaczenia prawdy. Nie móc widzieć, to nieszczęście, ale nie chcieć zobaczyć, to dramat.

 

 Całe to wydarzenie jest dla Jana Ewangelisty okazją do przedstawienia teologicznego obrazu Chrystusa – Światłości świata. Tego, który rozjaśnia mroki życia światłem wiary. Równolegle bowiem do prowadzonego przez Żydów dochodzenia, dokonuje się inny proces. Niewidomy dotąd człowiek wyznaje wiarę w Zbawiciela. To zdumiewające, iż dokładnie te same słowa i czyny Jezusa, które sprawiają, iż uzdrowiony oddaje Mu pokłon, faryzeuszom każą uznać obu za grzeszników!

 

Ewangeliczna historia o uzdrowieniu niewidomego jest opowieścią o traceniu wzroku i jego odzyskiwaniu; o ślepocie wrodzonej i zawinionej; o przyjściu Światłości, która oświeca jedynie tych, którzy szukają prawdy.

 

Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda.

                                                                                                  Ef 5, 8n