NIEDZIELA 26.04.2020

Psalm 16.

Człowiek w momentach zagrożenia chroni się tam, gdzie czuje się bezpieczny. Takim naturalnym miejscem jest dom, pod którego dachem większość z nas odnajduje poczucie bezpieczeństwa. Człowiek wierzący, nawet wówczas, gdy staje się wygnańcem, lub z innych przyczyn musi dom opuścić, ma jeszcze inną przestrzeń bezpieczeństwa. Najpewniejszą.

 

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie,
mówię Panu: «Tyś jest Panem moim;
nie ma dla mnie dobra poza Tobą».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
To On mój los zabezpiecza.

ww. 1-2. 5

 

Wiele spraw i wydarzeń życia może człowieka przerazić, sparaliżować jego działania, odebrać mu pokój serca, zasiewając w to miejsce rozpacz. Człowiek wierzący, patrzący zarówno na dzieje świata, jak i na swoje własne życie z Bożej perspektywy, zachowuje pokój. Nawet najbardziej zatrważające wydarzenia czy doniesienia medialne nie potrafią mu go odebrać.

 

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

ww. 7-8

 

Ostatecznie nawet świadomość śmierci nie odbiera człowiekowi wierzącemu wewnętrznego pokoju i radości. Blask zmartwychwstania Chrystusa rozświetla bowiem całość chrześcijańskiego życia, bez względu na to, na którym jego etapie i w jakikolwiek sposób miałoby się ono zakończyć na ziemi.

 

Dlatego się cieszy moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dozwolisz, by wierny Tobie zaznał grobu.

ww. 9-10

 

Człowiek wierzący wie, którędy ma podążać. Nawet jeśli wielokrotnie w życiu zgubi szlak tej wędrówki, w Bogu może na nowo odnaleźć drogę prawdziwego życia. Szczęście upatruje w Tym, któremu oddał swoje życie. Kiedy zaś myśli o życiu, rozumie je nie tylko jako określoną liczbą lat doczesność, ale i całą wieczność!

 

Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię radości u Ciebie,
i wieczne szczęście
po Twojej prawicy.

w. 11