NIEDZIELA 03.05.2020

Stół

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.

Ps 23, 5

 

Zastawiony stół – miejsce, które jednoznacznie kojarzy się z domowym ciepłem, radością świętowania i bezpieczeństwem. Jest też obrazem obfitości. Stół, przy którym zasiadają ludzie złączeni ze sobą więzami życzliwości, a może nawet przyjaźni. Miejsce, w którym odczuwamy dar wewnętrznego pokoju.

 

Nieprzyjaciele są zdumieni tym, co stało się naszym udziałem. Ci, którzy życzyli nam źle i uznawali nas za przeklętych, teraz patrzą na nasze wywyższenie. My jednak spoglądamy na nich bez wyniosłości i pychy. Nie mamy w sobie zarozumiałości, ani w nienawiści nie szukamy okazji do odwetu. My trwamy w radości.

 

Na naszą głowę wylewa się wonna oliwa, oznaczająca, iż jesteśmy gośćmi wyjątkowymi. Namaszczenie, które w historii oznaczało dar szczególnego wybrania i obdarzenia godnością, dziś jest adresowane do nas. Przez to namaszczenie czujemy wyraźnie, że choć na to nie zasłużyliśmy, i my otrzymujemy wyjątkową godność.

 

W naszym ręku jest kielich wypełniony po brzegi szlachetnym napojem. Tak wyraża się obfitość uczty, na którą nas zaproszono, jak i hojność Gospodarza, który stawia na stole wszystko, co ma najlepszego. Ów kielich oznacza też szczególną relację pomiędzy Tym, który zaprasza a nami. A jest to relacja miłości.

 

Właśnie tego wszystkiego chce dla człowieka Bóg.