NIEDZIELA 10.05.2020

Wystarczy?

Pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy.

J 14, 8

 

Czyżby? Usilna prośba apostoła Filipa zdaje się być już ostatnią, mającą rozwiać ostatecznie wszelkie wątpliwości i dać odpowiedź na wszystkie pytania uczniów Chrystusa.

 

W Janowej wersji Ewangelii bez trudu znaleźć można dziesiątki podobnych pytań i próśb mających na celu wyjaśnienie tajemnicy Jezusa. Pojawiają się one zarówno w rozmowach z uczniami, słuchaczami nauki Mistrza, napotkanymi po drodze czy uzdrowionymi ludźmi, jak i przedstawicielami elity religijnej Izraela. Raz po raz padają takie lub podobne pytania: Gdzie mieszkasz? Skąd mnie znasz? Jakże można powtórnie się narodzić? Jakim znakiem się wykażesz? Kimże Ty jesteś? Skąd weźmiesz wody? Kiedy tu przybyłeś? Czy Ty jesteś większy niż Abraham? Powiedz nam otwarcie, czy jesteś Chrystusem?

 

Ile wiedzy wystarczy człowiekowi, by mógł poznać prawdę?

 

Jezus nie pozostawia swoich rozmówców bez odpowiedzi. Bywa, iż wydają się one wymijające lub wieloznaczne, często wymagają głębokiego namysłu, jednakże zawsze padają. Przede wszystkim jednak Pan udziela odpowiedzi poprzez to, co robi. Czy to wystarcza Jego oponentom i przeciwnikom? Czy dokonane cuda, jakich przecież domagali się faryzeusze, przekonają ich? Nie. To wszystko okaże się niewystarczające.

 

Ile wiedzy wystarczy człowiekowi, by uwierzył?

 

Ostatecznie najpełniejszą odpowiedzią Jezusa będzie Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie. Czy to wystarczy chociażby samym apostołom? Nie wystarczy. Nadal będą dopytywać. Nadal będą chcieli dowiedzieć się więcej. Nadal nie będą rozumieli. A przede wszystkim nadal nie będą wierzyć.

 

A ty? Wystarczy ci tego, co widzisz?