NIEDZIELA 19.07.2020

Żniwa

W przypowieści o pszenicy i chwaście niejako mimochodem dowiadujemy się, jak doszło do tego, że zły człowiek wtargnął na pole gospodarza. Gdy ludzie spali – czytamy. Nie jest tajemnicą, że siewcy zła działają wówczas, gdy śpią ci, którzy powinni czuwać. Zbyt późno reagują słudzy zdziwieni faktem, iż tam, gdzie posiano dobre ziarno, pleni się chwast. A równocześnie chcąc natychmiast reagować na zaistniałą sytuację mogą uczynić jeszcze większe szkody, dlatego gospodarz studzi ich gorliwość.

 

Każdy człowiek dostrzegający otaczające go zło, a równocześnie uczciwie robiący rachunek sumienia pyta samego siebie o dwie sprawy:

– Do jakiego zła dopuściłem przez zaniedbanie? Jakie zło we mnie czy obok mnie miało szansę się rozplenić, ponieważ przespałem odpowiednią porę?

– Jakie zło wynikło z tego, że zadziałałem zbyt pochopnie? Jakich złych uczuć, słów czy zachowań nie zdołałem powstrzymać?

 

Zdumiewający wręcz wydaje się spokój gospodarza, kontrastujący z energiczną postawą sług. Nie lamentuje on z powodu oczywistej szkody. Tak szybko i trafnie diagnozuje jej przyczyny, jak gdyby już przed siewem doskonale zdawał sobie sprawę z zamiarów podstępnego wroga. Nie działa pochopnie widząc chwast pośród zbóż, a równocześnie z wielką roztropnością chce zadbać o to, by zbiory były jak najobfitsze.

 

Jezus tłumaczy swoim uczniom, iż jest to przypowieść o synach Jego królestwa oraz o synach diabła i zgorszeniach sianych przez nich w świecie. Nie ukrywa, że gospodarzem na roli świata jest On sam: On zasiał dobre ziarno, On wie o niecnych zamiarach Złego, On w odpowiednim czasie pośle żniwiarzy. My zaś, którzy zazwyczaj działamy zbyt późno lub zbyt gwałtownie, musimy zaufać Jego mądrości i być Mu posłuszni.

 

Twoja bowiem moc jest podstawą Twej sprawiedliwości, wszechwładza Twa sprawia, że wszystko oszczędzasz. Moc swą przejawiasz wobec tych, co nie wierzą w pełnię Twej potęgi, i karzesz zuchwalstwo tych, co ją znają. Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie i rządzisz nami z wielką oględnością, bo do Ciebie należy moc, gdy zechcesz.

Mdr 12, 16-18