NIEDZIELA 24.01.2021

Nakaz zawracania

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,

naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.

Ps 25, 4

 

Co przychodzi ci na myśl, gdy słyszysz słowo „droga”? Zapewne jedna z tych dróg, którą kiedyś dane ci było iść lub jechać. Może droga na górskim szlaku lub inna znana ci ścieżka, którą lubisz. A może droga, którą chodzisz codziennie: do domu, do pracy, do kościoła.

 

Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam.

Jon 3, 2

 

W potocznym języku „droga” oznacza życiową misję, koleje losu lub po prostu czas ludzkiej egzystencji. Biblijne znaczenie tego terminu jest jeszcze bogatsze, określa bowiem powołanie człowieka, określa także stan jego duszy. Według podstawowego rozróżnienia, jakie czyni święta Księga, istnieją dwa rodzaje dróg: ludzkie i Boże. Szczęściem dla człowieka jest odnalezienie tych drugich i kroczenie nimi, a jednym z najważniejszych zadań życia wiary jest zawracanie z dróg grzechu na ścieżki świętości.

 

Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!

Mk 1, 14

 

Wśród znaków drogowych jest taki jeden bardzo rzadko spotykany: nakaz zawracania. Można go porównać z tym Chrystusowym wezwaniem z pierwszych kart Ewangelii. Ich przekaz jest podobny: Nie poruszaj się nadal tą drogą, to niebezpieczne, musisz zawrócić!

 

Nie ma człowieka, który mógłby uczciwie powiedzieć, że wszystkie jego drogi są proste. Każdy i każda z nas wciąż ma się z czego nawracać. Jednak najdłuższą drogę będą mieć do przebycia ci, którzy utrzymują, że nie potrzebują nawrócenia. Niektórym z nich – jak choćby patronowi jutrzejszego dnia – musi nawet przydarzyć się zbawienny wypadek drogowy.

 

Dobry jest Pan i łaskawy,

dlatego wskazuje drogę grzesznikom.

Pomaga pokornym czynić dobrze,

uczy pokornych dróg swoich.

Ps 25, 8n