NIEDZIELA 04.04.2021

Kto Go widział?

Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków.

 Dz 10, 40n

 

Mógł przecież ukazać się faryzeuszom i arcykapłanom żydowskim. To im mógł pokazać przebite ręce oraz bok. Ale nie zrobił tego.

Mógł stanąć przed Piłatem, który – mimo targających nim wątpliwości – wydał jednak skazujący wyrok. Być może znalazłby wówczas odpowiedź na swoje pytanie o prawdę.

Ale Pan wybrał jedynie małżonkę namiestnika, by ukazać się jej w noc przed swoją śmiercią.

 

 

Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

 J 20, 1

 

Kto dałby wiarę słowom kobiety o takiej reputacji? Już sam fakt, że Jezus jeszcze za życia tolerował jej obecność wśród grona swoich uczniów, była dla wielu zgorszeniem. Jeśli jest prawdą, iż – jak mówiono – miała w sobie siedem złych duchów, to wybranie jej na zwiastunkę wielkanocnych wieści było co najmniej zdumiewające.

Tymczasem to właśnie ona jako jedna z pierwszych ujrzała Go po zmartwychwstaniu.

 

 

Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

 J 20, 8

 

Wszyscy miej lub bardziej zawiedli. I w Ogrójcu, z którego uciekli, i na dziedzińcu arcykapłana, gdzie Szymon wyparł się znajomości z Jezusem, i pod krzyżem, gdzie kobiety okazały się odważniejsze od mężczyzn, i podczas pogrzebu, w którym z grona dwunastu uczestniczył tylko jeden, i jeszcze wiele razy później, gdy nie chcieli uwierzyć.

Ale to właśnie im powierzył Chrystus swoje największe tajmnice.