NIEDZIELA 16.05.2021

W stronę Nieba

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

Mk 16, 16

 

To zdanie naprawdę znajduje się w Ewangelii. Nigdy nie zostało usunięte, choć wcale nie tak rzadko bywa przemilczane. Nie jest ono – jak chcieliby niektórzy – klerykalnym urojeniem rodem ze średniowiecza. Są to słowa samego Jezusa, który jednoznacznie wskazuje zależność pomiędzy przyjęciem bądź odrzuceniem Jego zbawczego dzieła, a ostatecznym losem każdego człowieka.

 

 

Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami…

Dz 1, 7n

 

Ale nie to ma zajmować umysły uczniów Chrystusa. Ich misja nie polega na określeniu momentu nadejścia końca świata, czy też uporczywym oczekiwaniu na wieczną karę dla niewiernych. Wręcz przeciwnie. Jego wyznawcy mocą Bożego Ducha mają nadal wytrwale głosić tę samą Ewangelię.

 

 

 Zachęcam was… abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości.

Ef 4, 1n

 

To głoszenie nie polega jednak na błyskotliwym posługiwaniu się argumentami teologicznymi, a sekret jego skuteczności nie jest zależny od nadzwyczajnych środków. Dobra Nowina o zbawieniu, wewnętrznie przyjęta przez człowieka, ujawnia się przez miłość. Pokorną, cichą i cierpliwą. To ona właśnie sprawia, że Niebo okazuje się rzeczywistością o wiele bliższą, niż można się było spodziewać.