NIEDZIELA 06.06.2021

Psalm 130

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho
Na głos mojego błagania.

Ps 130, 1n

 

Tyle już razy robiłam postanowienie poprawy. Tyle razy obiecywałam sobie i Bogu, że nie powtórzę tych samych błędów, nie wrócę do grzechów, które tak bardzo mnie kompromitują. Na słowa powtarzającego się pytania, które słyszę w sobie: „Dlaczego to uczyniłaś?”, ze smutkiem odpowiadam, bezradna jak dziecko oszukane znów w ten sam sposób: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Czuję, że znowu zaczynam tonąć.

 

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci służono z bojaźnią.

Ps 130, 3n

 

Jak ostatniej deski ratunku, chwytam się  słów Pawła Apostoła: Dlatego nie poddajemy się zwątpieniu. Ale tak naprawdę chwilami już wątpię. Jak to możliwe? Przecież nigdy nie odszedłem bez Bożego przebaczenia, nigdy nie usłyszałem, że nie ma już dla mnie nadziei. A jednak ulegam sugestywnym opiniom, którym nie oparli się nawet najbliżsi Jezusa. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: „Odszedł od zmysłów”. Czyżbym zatem i ja odszedł od zmysłów, licząc na ratunek ze strony Boga?

 

Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka
niech Izrael wygląda Pana.

Ps 130, 5-7

 

Żyję w świecie zamętu, czując się jak rozbitek na środku oceanu. Nie wiem, jak długo jeszcze uda mi się utrzymać na powierzchni wzburzonych wód. Nie czuję gruntu pod nogami, ani nie dostrzegam choćby skrawka lądu, do którego można by się skierować. Czuję, że utonę. Może największym moim lękiem jest właśnie lęk przed śmiercią. Wiemy bowiem, że kiedy nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie. Dom! Jeśli jeszcze trwam, jeśli nadal istnieję, to tylko dla tej nadziei.

 

U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów.

Ps 130, 7n