NIEDZIELA 20.06.2021

W walce z falami

Kim On właściwie jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?

 Mk 4, 41

 

Czym jest morze? Bezmyślnym nieokiełznanym żywiołem czy też stworzoną przez Boga i budzącą podziw siłą przyrody?

Kim jest Chrystus? Szarlatanem umiejętnie posługującym się metodami socjotechniki, demagogiem, zwyczajnym znachorem czy też prawdziwym Bogiem?

Kim jestem ja? Istotą powołaną na ten świat przedziwnym kaprysem losu? Godnym pożałowania grzesznikiem, popełniającym wciąż te same błędy? A może dzieckiem Bożym odkupionym krwią Zbawiciela?

 

Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób.

 2 Kor 5, 16

 

Nauka pozwala zgłębić prawa rządzące środowiskiem naturalnym, a jednak wciąż nie jest w stanie uchronić mieszkańców świata przed kataklizmami.

Najbliżsi uczniowie Chrystusa byli naocznymi świadkami Jego cudów. Później, już po Jego zmartwychwstaniu, wielokrotnie mieli okazję spotykać się z Nim. Ale i takie poznanie okazało się dla niektórych niewystarczające, by w Niego uwierzyć.

Także i ty jesteś w stanie powiedzieć, że znasz siebie dobrze. Czy ktoś mógłby znać ciebie lepiej, niż ty sam? A jednak… tak często okazuje się, że nie poznajesz samego siebie. Jakbyś miał do czynienia z kimś całkiem obcym.

 

Wołali w nieszczęściu do Pana,
a On ich wyzwolił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny,
umilkły morskie fale.

Ps 107, 28n