NIEDZIELA 25.07.2021

Kto pyta...

Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?

J 6, 5b

 

Są pytania zadawane Bogu, lub Jego wysłannikom. Jak choćby to, które pada z ust sługi proroka Elizeusza: Jakże to [dwadzieścia chlebów] rozdzielę między stu ludzi? Źródłem takich pytań są najczęściej rodzące się wątpliwości oraz bezradność wobec sytuacji, która przerasta ludzki potencjał.

Są także pytania, które sam Bóg zadaje człowiekowi. Jak owo pytanie Chrystusa, poprzedzające cud rozmnożenia chleba. Narrator ewangelicznej opowieści tłumaczy, dlaczego Jezus w ogóle o to pyta. Sam przecież wie dobrze, co ma zrobić. A jednak pyta. Wystawia na próbę. Prowokuje do działania, jak gdyby chciał się podzielić z uczniami tym cudem, który za moment uczyni.

 

Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

Ef 4, 6

 

Bóg potrafi czynić cuda bez niczyjej pomocy. Jednakże z przedziwną skutecznością działa nawet przez tych, którzy nie do końca zdają sobie z tego sprawę. Co więcej, działa także w nich! W świadectwach ludzi, którzy przeżyli prawdziwe nawrócenie, powtarza się zdumiewające wyznanie, że nawet w okresach świadomego odwrócenia się od Boga, odczuwali oni w sobie Jego obecność i troskliwe działanie, pozostawiające jednak wolność.

 

Podaj ludziom i niech jedzą, bo tak mówi Pan: Nasycą się i pozostawią resztki.

2 Krl 4, 43b

 

Powtórzony z mocą rozkaz proroka: „Podaj ludziom i niech jedzą” brzmi jak strofujące przynaglenie. Tym, co ma ostatecznie rozwiać wątpliwości dopytującego sługi, jest zapewnienie samego Boga. Skoro On powiedział, że tak się stanie, należy posłusznie spełnić to, czego oczekuje.

Przysłowie mówi, iż kto pyta, nie błądzi. Jednakże nie można w nieskończoność zadawać pytań. Czasem trzeba po prostu zacząć działać.