NIEDZIELA 10.10.2021

On wie

Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: Jednego ci brakuje.

Mk 10, 21

 

Jezus znał dobrze tego człowieka. Wiedział, jakie pytania nie dają spokoju jego sercu. Znał jego gorliwość i ambicje nakazujące mu poszukiwać dobra. Ale znał też największą przeszkodę zagradzającą mu drogę do prawdziwego szczęścia.

 

Nie ma stworzenia, które by dla Niego było niewidzialne; przeciwnie, wszystko odkryte jest i odsłonięte przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek.

Hbr 4, 13

 

Nie mniej dobrze zna też i mnie. Nieporównywalnie lepiej, niż znają mnie inni ludzie, nawet moi bliscy czy przyjaciele, lepiej niż mój spowiednik, a nawet lepiej, niż ja znam siebie. Nie są Mu obce żadne porywy mojego serca, zarówno dobre, jak i złe. On najlepiej zna dobro mojego życia, nawet wówczas, jeśli ukryte jest ono na samym dnie serca. Wie, czego tak naprawdę pragnę. I On również zna cały mrok uczynionego przeze mnie zła oraz kręte drogi, na które wciąż wchodzę.

 

Modliłem się i dano mi zrozumienie, przyzywałem, i przyszedł mi z pomocą duch Mądrości.

Mdr 7, 7

 

Nie potrafię powiedzieć, czy kiedykolwiek odważę się zrobić to, o czym mi powiedział w tej szczerej rozmowie. Nie wiem, jak długo jeszcze będę borykać z moimi grzechami, czy też uporczywie wracać do miejsc, które już wiele razy obiecywałem omijać. Niekiedy obawiam się, czy kiedyś nie odwrócę się od Niego, by odejść zasmuconym do poukładanego wyłącznie przez siebie życia.

I dlatego właśnie nie przestaję się modlić. Bez względu na to, czy uznam już siebie za tak doskonałego, czy też dopadać mnie będzie rozpacz z powodu mojej grzeszności. Nie chcę zostać z tym sam. Chcę Mu o tym mówić. Chcę nadal Go pytać. Chcę, by nadal wiedział o wszystkim.