NIEDZIELA 06.03.2022

Droga

Wyprowadził nas Pan z Egiptu mocną ręką i wyciągniętym ramieniem wśród wielkiej grozy, znaków i cudów.

Pwt 26, 8

 

Zatrzymaj się na chwilę i obróć. Spójrz wstecz. Oto droga, którą masz już za sobą. Przyjrzyj się jej uważnie. Zobaczysz na niej wiele zdumiewających wydarzeń. Niektóre z nich dojrzysz dopiero z tej perspektywy, w której znajdujesz się obecnie. Być może wcześniej nie było to możliwe, bo w znoju drogi nie przyszło ci nawet na myśl, by podnieść w górę swój wzrok. Oto twoja przeszłość. Zobacz w niej także cuda, bo na pewno się wydarzyły. A jeśli wydaje ci się, że ich nie dostrzegasz, zapytaj kogoś, kto szedł razem z tobą w tych najtrudniejszych momentach.

 

 

Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu, a wiedziony był przez Ducha na pustyni czterdzieści dni, i był kuszony przez diabła.

Łk 4, 1n

 

Ta droga wiodła też przez miejsca straszne i smutne. Ileż to razy przyszło ci pokonywać bezmiar pustyni, z gardłem łaknącym choć kropli wody, podczas gdy stopy wciąż zapadały się w piach. I jeszcze ten natrętny głos szatana, podważającego wszystko to, co stanowiło twój fundament… Czy nie zagnieżdżała się już w twoim sercu ta natrętna myśl, że nie warto, że i tak nie osiągniesz celu? Ale przecież także ta pustynia była ci po coś potrzebna. Może właśnie dopiero teraz, patrząc wstecz, rozumiesz po co. A może dopiero kiedyś będzie ci dane zrozumieć jej znaczenie.

 

 

Nie przystąpi do ciebie niedola,
a cios nie dosięgnie twojego namiotu.
Bo rozkazał swoim aniołom,
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.

 

Ps 91, 10n

 

Teraz już możesz iść dalej. Bez lęku i z nadzieją.  Wiesz przecież, że nawet te kręte ścieżki, które wydają się wręcz bezdrożami, potrafi wyprostować Pan. On będzie z tobą, dokądkolwiek się udasz. Tylko nie puszczaj Jego opiekuńczej dłoni. Patrz z odwagą przed siebie. Podnieś głowę! Przed tobą jeszcze długa droga!