NIEDZIELA 08.05.2022

Pasterz

Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc, sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Poganie radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli.

Dz 13, 45. 48

 

Tak było zawsze, tak jest, i tak już pewnie pozostanie. Te same słowa pasterza u jednych wzbudzają niezadowolenie, a u drugich radość. Każdy, kto jest rzeczywiście posłany przez Chrystusa, musi mieć tego świadomość. Biada mu, jeśli o tej prawidłowości zapomni. Jego zadaniem jest jedynie wierne przekazywanie tego, z czym został posłany. Resztę musi zostawić działaniu łaski w sercach słuchaczy. Nie zniechęcą go bluźnierstwa, gniew, a nawet prześladowanie; nie uśpią jego czujności pochlebstwa; nie będzie budował gmachu swojego posłannictwa na lichym fundamencie popularności.

 

 

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki.

J 10, 27n

 

Pobłądzi, jeśli będzie myślał, że wyłącznie innych ma prowadzić do Chrystusa. Wszak również on sam, mimo iż jest pasterzem, jest równocześnie owcą tej samej jednej Owczarni Pana. Przede wszystkim sam pasterz musi iść za Dobrym Pasterzem. Jest to w zasadzie warunek wiarygodności jego posługiwania. Jeśli sam zatrzymałby się w tej drodze, może się okazać, że nadal będzie prowadził swoją gromadkę, ale już w całkiem innym kierunku.

 

 

Ja, Jan, ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem.

Ap 7, 9

 

Być może zgromadzą się wokół niego tłumy. Zachowa jednak dystans wobec tego faktu pamiętając, iż tłumy ciągnęły również i za Chrystusem, ale także tłumy (być może tych samych ludzi) domagały się Jego śmierci.

Nie pozwoli sobie na pychę. Nie uzna powierzonych sobie owcy za swoją własność. Raczej powinien czuć na sobie ciężar odpowiedzialności. Nie będzie gromadził wokół siebie, lecz poprowadzi ich do Tego, który sam stał się jak posłuszny Baranek.