NIEDZIELA 24.07.2022

Sprawiedliwy?

„Niech mój Pan się nie gniewa, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?” Odpowiedział Pan: „Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu”.

 Rdz 18, 32

 

A gdyby to twoje miasto miało być zrównane z ziemią, jeśli nie znajdzie się w nim przynajmniej dziesięciu sprawiedliwych ludzi? Myślisz, że łatwo można by wskazać taką dziesiątkę? Powiesz może: – W całym mieście? Oczywiście, że tak! Jest przecież tak wielu ludzi czyniących dobro, szlachetnych i postępujących sprawiedliwie. A ciebie można by zaliczyć do tego grona?

Któż z nas mógłby z całą uczciwością nazwać siebie samego sprawiedliwym? A gdyby rzeczywiście szukano dziesięciu sprawiedliwych mających ocalić miasto przed kataklizmem? Gdyby padło pytanie: – Czy zechcesz być jednym z tych, których czyny zostaną wrzucone przed Bogiem na szalę, by mogły ocalić tysiące grzeszników? Czy nawet owi uważani przez innych za sprawiedliwych nie wycofaliby się trwożnie, mówiąc: – Może jednak znajdźcie kogoś lepszego ode mnie.

 

Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny, przygniatający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża.

 Kol 2, 13n

 

Może i lepiej, że człowiek we własnych oczach nie chce uchodzić za sprawiedliwego. Wiemy, iż od takiego podejścia już tylko krok do pychy i wydawania wyroków na innych, gorszych od siebie. Tymczasem my całą naszą nadzieję pokładamy w Tym, na którym został wydany niesprawiedliwy wyrok śmierci, by nam przywrócić niczym niezasłużoną sprawiedliwość.

 

…i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini

 Łk 11, 4

 

Zatem owszem, możesz nazywać się człowiekiem sprawiedliwym. Lecz nie dlatego, że twoje czyny jaśnieją cnotą. Gdyby tak było, nie stawałbyś za każdym razem przed Bogiem ze szczerym wyznaniem swojej grzeszności. Jesteś sprawiedliwy, jeśli nie stajesz się sędzią cudzej sprawiedliwości. Jeśli przebaczasz tak samo często, jak i sam zwracasz się z prośbą o przebaczenie.