NIEDZIELA 28.08.2022

Puste miejsca

Gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.

 Łk 14, 10

 

Można by pomyśleć, że Jezusowa przypowieść jest doskonale skrojona pod gospodarza szabatowego posiłku, przywódcę faryzeuszów. Wszak to jemu właśnie, podobnie jak innym członkom tego stronnictwa, bardzo zależało na dobrej opinii, bez względu na to, o jak fałszywe przesłanki byłaby ona oparta. Nauczyciel zdaje się sugerować, iż celowe zajmowanie najmniej zaszczytnego miejsca przy stole, jest – mówiąc wprost – opłacalne wizerunkowo. I odwrotnie, pchanie się w górę stołu jest postępowaniem nieroztropnym, gdyż w konsekwencji spotkać się może z publicznym poniżeniem.

 

Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.

 Łk 14, 11

 

Dopiero to zdanie, nie odnoszące się już wprost do sytuacji uczty, każe nieco inaczej interpretować całą parabolę. Chodzi o to jedno zasadnicze pytanie: Czy naprawdę uważasz, że nie ma człowieka mądrzejszego, bardziej godnego szacunku czy też lepszego od ciebie?

 

Im większy jesteś, tym bardziej się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony.

 Syr 3, 18. 20

 

Każdy i każda z nas zawsze w jakiś sposób ustawia siebie względem innych ludzi. Chrystus, jak to ma zresztą w zwyczaju, w radykalny sposób każe swoim słuchaczom skoncentrować uwagę podczas uczty wyłącznie na pierwszym i ostatnim miejscu. Z niewiadomego powodu przemilcza wszystkie pozostałe. A przecież ogromna większość gości zasiada właśnie tam – pomiędzy pierwszym i ostatnim. Czyż Jezus nie daje przez to do zrozumienia, że nigdy nie powinniśmy czuć się uprawnionymi do umieszczania na tym pierwszym bądź ostatnim miejscu ani samych siebie, ani innych ludzi? Że powinny one pozostać puste?