NIEDZIELA 09.10.2022

Jaki On jest?

Nauka to godna wiary: Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy.

 2Tm 2, 11

 

Treść tego zdania w pierwszej kolejności powinna mnie przerazić, a następnie zachwycić. Bardzo łatwo jest mówić o śmierci, bez porównania trudniej jest przyjąć fakt śmierci. Na kolejnym szczeblu trudności znajduje się dobrowolna akceptacja tego, że z dnia na dzień się umiera. Ale nie na tym koniec. Prawdziwym wyzwaniem jest świadoma praca nad tym, by umierało we mnie to, co umrzeć powinno: moja małostkowość, egoizm, zazdrość i wszystko to, co sprawia, że żyję jedynie pozornym życiem.

 

Jeśli trwamy w cierpliwości, z Nim też królować będziemy.

 2Tm 2, 12

 

Kolejnym paradoksem jest fakt, iż abym nauczył się królować, muszę porzucić pragnienie jakiejkolwiek władzy. Dopóki chcę rządzić, wciąż jeszcze jestem niewolnikiem samego siebie. Tymczasem tak wielu ludzi na tak wielu płaszczyznach życia usiłuje pokazać mi, że ma nade mną władzę. Tym, co pozwala mi spojrzeć na tę rzeczywistość z cierpliwością są jasne i konkretne słowa Jezusa wypowiedziane przed Piłatem.

 

Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze.

 2 Tm 2, 12

 

– Naprawdę? – Naprawdę. Jeśli nie chcę Go znać, także On nie będzie uszczęśliwiał mnie na siłę. Uszanuje moją wolność. Nawet największy przymiot Boga, jakim jest Jego miłosierdzie, nie będzie przeszkodą, by padły słowa: Zaprawdę powiadam wam, nie znam was. Ale dopóki nie padną, będę miał jeszcze szansę, by zastanowić się i zapłakać nad sobą, jak Szymon.

 

Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego.

 2 Tm 2, 13

 

Ponieważ Bóg jest wierny. Gdybym miał jeszcze kilka dodatkowych par rąk i tak nie starczyłoby mi palców na wyliczenie wszystkich moich dużych i małych niewierności życia małżeńskiego, kapłańskiego, zakonnego, rodzicielskiego, rodzinnego, zawodowego, religijnego, społecznego, osobistego… Tymczasem On pozostaje wierny. Sobie i tobie.