Niedziela 11.11.2018

DUŻO CZY MAŁO?

         Bardzo dużo, dużo, mniej, mało, odrobina, nic.
       Różne są miary wielkości. Jako ludzie zdolni też jesteśmy do różnorakich czynów miłości: wielkich i małych. Ale potrafimy też czynić zło: małe lub wielkie; nierzadko zresztą to wydające się małym, z czasem może stać się wielkim.

       Słowo Boże zwraca dziś uwagę na małe z pozoru dobro, które staje się wielkim. Garść mąki, kropla oliwy, dwa pieniążki. Stają się one wielkimi darami, gdy towarzyszy im motyw miłości.

       Bóg dał nam dużo – dał swojego jedynego Syna. Chrystus Pan dał nam dużo. Dał wszystko: Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo. Z miłości dał samego siebie. Dał jeden tylko raz – jak zauważy autor Listu do Hebrajczyków – nie musiał powtarzać tego daru, tak był on wielki, iż objął całe dzieje ludzkości.

       Bóg daje bardzo dużo, ale najczęściej oczekuje darów małych. Tym, co w nich ma być wielkie, to miłość. To właśnie małe rzeczy, małe sprawy stają się wielkimi przez motyw wielkiej miłości.

       Wielu bogatych wrzucało wiele. Wielkie słowa, wielkie gesty, wielkie sumy, wielkie liczby. Wielkie, mniejsze, całkiem małe. Ale o mierze wielkości i tak świadczy miłość.