Wszystkich Świętych

Imiona

 

 

    Andrzej, Anna, Józef, Małgorzata, Krzysztof, Maria, Paweł, Zofia… Imiona. Imiona Świętych, imiona zmarłych, moje imię.

 

    Św. Andrzej, św. Anna, św. Józef, św. Małgorzata, św. Krzysztof, św. Maria, św. Paweł, św. Zofia… Imiona Świętych… Gdy zamknę oczy, wyobrażam ich sobie tak, jak znam ich z obrazów, fresków czy rzeźb. Z aureolami i atrybutami trzymanymi w dłoniach. Ale przychodzi mi na myśl także to, co o nich wiem. To, co zrobili w życiu, czego dokonali. Czyli ich świętość, którą osiągnęli, każdy i każda z nich na swój własny niepowtarzalny sposób.

 

    Zmarły Andrzej, zmarła Anna, śp. Józef, śp. Małgorzata, śp. Krzysztof, śp. Maria, zmarły Paweł, zmarła Zofia… Imiona zmarłych… Z czym kojarzą mi się, gdy je wypowiadam? Jakie przywodzą wspomnienia, gdy czytam je wypisane na płytach nagrobnych na cmentarzu, kiedy słyszę je wymieniane w wypominkach. Może to imiona dziadków, rodziców, dzieci, przyjaciół. Myślę przecież nie tylko o imionach, ale o ludziach, którzy je nosili, myślę o tym, jacy byli, co zrobili za życia, co zrobili dla mnie – dobrego lub złego.

 

    Andrzej, Anna, Józef, Małgorzata, Krzysztof, Maria, Paweł, Zofia… Moje imię… Z czym może kojarzyć się ludziom moje imię, gdy je wypowiadają? Jakie wspomnienia będzie budzić ono, gdy już umrę? Jak będą je wypowiadać dzieci, wnuki, sąsiedzi, współpracownicy? Co będą myśleli wymawiając je? Zapewne będą myśleć o tym, jakim byłem człowiekiem, co dla nich zrobiłem – dobrego lub złego.

 

    Imiona. Imiona Świętych, imiona zmarłych, moje imię. Jak będzie wymawiane moje imię? Czy będzie to imię świętego?